
Futbol w czasach zarazy stanął przed ogromnym wyzwaniem finansowym. Nie ominie on nikogo - kluby z samego dołu piłkarskiej piramidy będą przeżywały większe i mniejsze dramaty podobnie jak i zespoły z samego jej szczytu. Nic więc dziwnego, że kryzys dotknie też Lecha Poznań, którego prezes Karol Klimczak jest jednak jeszcze większym pesymistą. A może jednak realistą?