
Lech u siebie gra znacznie lepiej niż na wyjazdach i jest to jedyny promyk nadziei, jaki skrzy się jeszcze przed niedzielnym spotkaniem z Lechią Gdańsk, obecnym liderem Ekstraklasy. Drużyną, która w obecnym sezonie przegrała zaledwie dwa mecze i ciągle zmienia się na pozycji lidera głównie z Jagiellonią. Po ostatnim zwycięstwie z Arką Gdynia, Lechia znów jest na prowadzeniu, choć ich przewaga, nawet nad szóstym obecnie Kolejorzem wynosi zaledwie pięć punktów.