
Sprowadzony we wrześniu Jan Sykora miał z miejsca wejść w buty Kamila Jóźwiaka i utrzymać "wiatr" na skrzydłach w układance Dariusza Żurawia. Dotychczas tak się jednak nie stało, a czeski skrzydłowy wciąż szuka formy po urazach.
Sprowadzony we wrześniu Jan Sykora miał z miejsca wejść w buty Kamila Jóźwiaka i utrzymać "wiatr" na skrzydłach w układance Dariusza Żurawia. Dotychczas tak się jednak nie stało, a czeski skrzydłowy wciąż szuka formy po urazach.