
Niklas Bärkroth to zawodnik, który teoretycznie powinien wciągnąć Ekstraklasę nosem (na boisku w przeciwieństwie do innego ze Skandynawów, Nickiego Bille Nielsena). Szwedzki skrzydłowy nie wytrzymał chyba jednak presji, jaka ciążyła na nim w Kolejorzu. Już niedługo jeden z najdroższych transferów w historii Lecha Poznań może wrócić do ojczyzny i zostać graczem nie byle jakiego klubu. Jak informują tamtejsze media, negocjacje w sprawie jego sprowadzenia rozpoczął bowiem sam IFK Göteborg.